Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kolacja - ostatni posiłek dnia.
#1
No wlasnie... ostatni posilek czyli co?
Lekko? Aby nie obciazac żoładka przed pojsciem do łóżka?
Ale z drugiej strony leżąc w łóżku przez kolejne 8 godzin nic nie wezmiemy do ust.
Moze wiec warto cos solidnego zanim zasniemy zebysmy w czasie snu za bardzo nie glodowali?
Nie ma nic gorszego niz pojscie do łóżka na pustym żołądku. Wierzcie mi.
Odpowiedz
#2
Ja staram się jeść 200 g warzyw i 160 -180 g mięsa bez tłuszczu. Staram się, bo jak sa goście albo sama gdzieś idę, to nici z tego.
Odpowiedz
#3
Kolację oddać nie lubianemu sąsiadowi, niech się męczy i tyje Big Grin
A samemu, jak orkiestra w brzuchu gra, popić wodę...może być z cytryną i miodem..
Odpowiedz
#4
Nigdy w zyciu nikomu nie oddam kolacji, bo wieczorem najlepiej mi smakuje i chociaz bardzo dlugo bylam przeciwnikiem jedzenia obiadow wieczorami, teraz tak robie, w sumie wychodza mi dwa posilki dziennie, czyli wspomniany "Spätstück" (bardzo pozne sniadanie) i wlasnie obiado-kolacja, w ten sposob oszczedzam kalorie jednego posilku i zarazem lapie sie na IV (Intervallfasten 16:8) wspomagajace diete.
Ograniczajac weglowodany, tez mozna sporo ugrac. Wazne jednak jest, zeby wiedziec co mozna, a czego nie, bo kazdy jest zdrowy inaczej. Osobiscie wolalabym jesc wszystko i wybiegac lub wytanczyc.. 
Roxa, swoje smakolyki mozesz mi podsylac, chetnie ich skosztuje, odesle wode.. moze byc nawet z miodem.

ps. 16h "glodowac", nie 8 ! Tongue

https://www.ndr.de/ratgeber/gesundheit/Gesund-abnehmen-mit-Intervallfasten,fasten224.html
Usmiechem do mnie mow.
Odpowiedz
#5
To Ty Łana śniadania i kolacje tylko płynne masz?
To prawie tak jak ja. Tylko tych posiłków pomiędzy jest zbyt dużo. Big Grin
Odpowiedz
#6
Dla mnie nie ma nic gorszego, niz napchac brzuch przed pojsciem do lozka.
Nie moge za pozno wieczorem jesc, bo wtedy bardzo kiepsko spie.
A wiec kolacja - zwykle jakies male byle-co (jak syn nic nie ugotuje) do 19-tej, bo pozniej musialabym na nocny spacerek, zeby trawienie szybciej szlo.
Jakis czas temu jadalam wlasnie za pozno. Oprocz klopotow ze spaniem (wtedy nie wiedzialam jeszcze, ze to przez jedzenie) nabawilam sie kilku kilogramow, ktorych wcale nie chcialam miec

A takie Intervalfasten przez wiekszosc zycia robilam, tylko nie wiedzialam, ze tak trzeba i ze to sie tak nazywa.
Dowiedzialam sie dopiero kilka miesiecy temu. Teraz zrobil sie taki trend.
Rano calkiem nie chce mi sie jesc, wiec sniadania nie jadam, oprocz poznego w weekend. 
Najwczesniej o 10-tej moge cos przekasic, ale jak jestem w pracy poza domem, to zwykle moj pierwszy posilek to obiad gdzies od 12-tej.
Ale od samego takiego rytmu wcale nie chudne.
Odpowiedz
#7
A mnie po jedzeniu chce się spać i śpię bardzo dobrze. Jeśli nie mogę  zasnąć, to najlepiej pomaszerować do kuchni i zjeść. Potem zasypiam spokojnie i szybko.
Ale słyszałem od Agafii, że tak nie należy. Ona tak mówi, ale sama nie przestrzega.
Odpowiedz
#8
Nie lubie isc do lozka z pelnym brzuchem ale nie moge tez zasnac kiedy jestem glodny.
Dwa posilki dziennie to niezly pomysl sprawdza sie jednak tylko na urlopach.
W domu pelna lodowka kusi i jem trzy razy dziennie.
Poscic nigdy nie lubilem choc ponoc od czasu do czasu wypada.
Moze jak juz bede na emeryturze... nie wiem.
Odpowiedz
#9
Ja też jadam tylko trzy razy dziennie!
To pomiędzy to się nie liczy, bo to takie przegryzajki.
Po napchaniu się od razu do łóżeczka... Kocham to! Smile
Wiem że nie powinienem, ale przyznam się Wam, że mam do siebie słabość. Wink
Odpowiedz
#10
Mieczniku, a dlaczego nie powinnienes, jesli Ci to sluzy? Dopoki nie zasypiasz z nosem w sosie, to wszystko jest ok, spojrz na niemowleta te usypiaja w trakcie jedzenia ..  Wink
Usmiechem do mnie mow.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Pokaż profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail Znajdź wszystkie posty Znajdź wszystkie wątki Opcje moderatora Opcje administratora