Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pogaduszki przy kawie
Tak to rozumiałem, że ta pompa ciepła działa jak lodówka, lub klimatyzacja, tylko w drugą stronę. Nigdy się w to nie wgłębiałem, bo w sprawach technicznych z przyjemnością jestem kompletną nogą.
Ale wydaje mi się, że działa to podobnie jak panele fotowoltaiczne, które najwięcej prądu są gotowe wytworzyć latem w ciągu pięknego, słonecznego dnia.
Zupełnie się na tym nie znam. Pamiętam że Bella miała w Piwnicy jakieś półki z akumulatorami, które sobie ładowała, a później z tego korzystała. W Polsce można prąd oddawać do ogólnego systemu, a później taniej prąd kupować. Podobno było to opłacalne dla ludzi, którzy w pierwszych latach paneli podpisali umowy, a teraz mocą ustawy zmieniono te rozliczenia i prąd oddaje się państwu i później "psińco" z tego się ma.
Ale tak ogólnie, to jest to bardzo dobry kierunek.
Osobiście radziłbym Ci pomyśleć o rezerwowym ogrzewaniu, na wypadek, jeśli przez 2-3 dni nie będzie zimą prądu. Tak na wsiach bywa, bo spadnie zamarzający deszcz, mokry śnieg, albo jakiś bardzo silny wiatr, których ostatnio coraz więcej, pozrywa taki kataklizm druty, albo poprzewraca słupy i trzeba zdać się na swoje siły.
Chociaż z drugiej strony, można latami mieszkać i nic się nie zdarzy.
- Sam wszystko zobaczysz na miejscu. Chociaż na etapie wykańczania domu najlepiej pomyśleć o takim zabezpieczeniu się na trudne sytuacje. Ja mam w garażu generator prądu i awaryjną instalację prądu. Chodziło mi o to, żebym w czasie dłuższych awarii prądu, mógł zasilać piec centralnego ogrzewania, górne światło, lodówki, gniazdko przy telewizorze dla żony i przy komputerze dla mnie. - Już wielokrotnie było to "darem z Nieba", zwłaszcza przy kilkudniowych wyłączeniach prądu.
Polbruk to firma, a kostka brukowa, to kostka brukowa i może pochodzić z różnych firm. Moja jest bodajże z Drewbudu. Wink
Odpowiedz
Do rezerwowego ogrzewania bedziemy miec kominek.
Z 2-dniowym brakiem prądu raczej sie nie licze bo Rzepin, choć niewielki, to jednak miasto. Ale taki generator to na pewno dobra rzecz. Zobaczymy.
Odpowiedz
Jeśli jest to miasteczko, to faktycznie nie będzie takich problemów jak na wsi. Jeśli jest kominek, to jest już wszystko w porządku. Reszta to już tylko luksus. Big Grin Jeśli szukałbyś generatora, to doradzam z silnikiem Diesla, żeby nie trzeba było co godzinę dolewać paliwa. Wink
Odpowiedz
Przypomniało mi się z tym ogrzewaniem podłogowym. - Moja siostra cioteczna zrobiła sobie w domu takie ogrzewanie i dość szybko zaczęli z mężem utyskiwać na nie. To byli też tacy dość wiekowi ludzie jak my.
Mówili, że nie są zbyt zadowoleni. Że ogrzewanie podłogowe jest dobre jako dodatek do normalnego ogrzewania, a nie jako podstawowe, bo podłoga jest wtedy zbyt ciepła i ich nogi dostają przez to w kość, puchną i jakieś tam problemy były. Może dobrze jeśli teraz na etapie projektowania podpytasz ludzi mających takie podłogowe ogrzewanie, jak oni się z tym czują. Teraz łatwiej będzie Ci zrobić zmiany, niż kiedy chałupa będzie gotowa.
Ja mam podgrzewane podłogi, ale właśnie jako dodatek. Ot tak, żeby podłoga nie była zimna. Poza tym mam je w kuchni i łazienkach, gdzie krótko się przebywa. - Sprawdź to. Wink
Odpowiedz
Juz sprawdzalismy bo tez mamy znajomych majacych ogrzewanie podlogowe. Jednak w połączeniu z piecem gazowym a nie pompą ciepła.
Odnosnie pieca to u nas gazowy byc nie moze bo nie ma gazu.
Moze byc weglowy (ekogroszek) lub na pelet.
Mnie na starosc nie bedzie sie chcialo sypac worki z weglem po 25 kilo do pojemnika w kotlowni.
To samo z peletem.
Ogrzewanie na pompe ciepla bardzo mi sie podoba bo nie wymaga jakiejkolwiek ingerencji z mojej strony.
Teraz odnosnie ogrzewania podlogowego. Ma swoje plusy i minusy. Zimno w domu raczej nie bedzie jednak podloga potrzebuje troche czasu zanim sie nagrzeje wiec trzeba miec cierpliwosc.
Ponadto nie kazde panele nadaja sie na podloge. A o dywanie mozna juz zapomniec. Dobrze, zeby meble mialy nozki i nie staly bezposrednio na podlodze bo wtedy cieplo wchodzi w szafe zamiast rozchodzic sie po pokoju.
Do pompy ciepla mozna tez kupic specjalne kaloryfery niskotemperaturowe. Ale.... sa one wieksze od tradycyjnych i drozsze. Sa tez mniej cieple wiec aby cieple powietrze rownomiernie rozchodzilo sie po pokoju maja w sobie taki wentylator z nadmuchem.
Chcialbys cos takiego, Miecznik? Ja raczej nie.
Dlatego jezeli pompa ciepla, to ogrzewanie podlogowe. Mimo swoich wad ma tez wiele zalet. Jest oszczedne bo wody nie trzeba mocno nagrzewac i nie widac w kazdym pokoju grzejnikow pod oknem. No i grzejniki nie sa magazynami kurzu wiec dla ludzi wrazliwych na kurz to spora zaleta.
Okazuje sie, ze nie ma rozwiazania idealnego. Ale w wegiel wchodzil nie bede.
To wiem na pewno.
Odpowiedz
No tak, węgiel to koszmar. Na żadne dziwaczne grzejniki z wentylatorkami też bym nie reflektował. Ja mam piec na olej opałowy. To maleńki piec japoński o wymiarach jak mała pralka 40 cm szerokości. Stoi w garażu. Zbiorniki mam na wierzchu, ale można było dać je pod podłogę. Niestety, wcześniej zrobiłem podłogę i nie miałem ochoty jej rozwalać. Macie kominek, więc jakby coś, to wspomoże ogrzewanie podłogowe. To podłogowe powinno nagrzewać mieszkanie do temperatury 18°-20°, ale nie do 23° czy 24°C. Tyle teorii, bo w praktyce inaczej to wygląda jeśli na dworze jest 0°C, a inaczej, jeśli na dworze jest -18°C. Przy niskich temperaturach na dworze, podłoga musi mocniej grzać, żeby to 20°C w domu utrzymać. No ale może nie będzie ostrych zim. W końcu idzie ocieplenie. Poza tym ratuje Was kominek. Czytałem trochę opinii na temat tego ogrzewania podłogowego, ale większość z nich jest pisana przez teoretyków, którzy dopiero chcą takie ogrzewanie zamontować, a jak ktoś narzeka na żylaki, to radzą mu operację, zamiast biadolić na ogrzewanie. Big Grin - Tyle wiem co od tej rodzinki.
Odpowiedz
Istotne jest także ocieplenie budynku.
Pompa ciepła w starej zabudowie nie zda egzaminu.
Odpowiedz
To jasne! Myślę, że dzisiaj to już chyba standard i każdy daje 15 cm w ściany i 25 cm pod dach. Bez ocieplenia to jakaś totalna katastrofa, chociaż znam tu we wsi ludzi, którzy zamiast ocieplić, walą w piec. Ale to stara, niereformowalna gwardia, dzisiaj już chyba nikt tak nie buduje, nawet nie wiem czy wolno. Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 17 gości



Pokaż profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail Znajdź wszystkie posty Znajdź wszystkie wątki Opcje moderatora Opcje administratora