Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zdrowie w dobie pandemii
#1
Jak się chronicie przed koronawirusem,jak radzicie sobie z izolacją?
Odpowiedz
#2
Izolacji raczej nie mamy bo nie ma takiej potrzeby.
A co do ochrony przed koronawirusem to pewnie tak jak cala reszta spoleczenstwa.
Maseczki, unikanie kontaktu z drugim czlowiekiem.
A po przyjsciu do domu dokladne mycie rak i dezynfekcja plynem z alkoholem.
Trudno tutaj cos nowego wymyslec.
Mysle, ze najlepszym rozwiazaniem to jednak unikanie tzw. kontaktow towarzyskich.
Tak samo nie robimy juz codziennych zakupow tylko raz na tydzien do Lidla.
Choc szczerze mowiac na dluzsza mete jest to troche meczace bo od czasu do czasu lubilem sobie pochodzic po sklepach budowlanych i popatrzec co nowego w ofercie.
Nawet jak sie nie mialo konkretnych zamiarow kupna.
Tak samo lubilem odwiedzac Media Markt czy Saturn. Teraz to juz historia.
Odpowiedz
#3
Zgadzam się,co innego możemy zrobić tylko starać się jak najbezpieczniej to wszystko przetrwać.Maseczki,dezynfekcja i unikanie tłumów to podstawa. Dla tych którzy nie czuja się zbyt komfortowo nosząc maseczki,polecam samodzielnie zrobić sobie przyłbicę.Jak zrobić przyłbice z materiałów dostępnych w domach przeczytacie na https://zrobionerecznie.pl/przylbice-jak-zrobic
Odpowiedz
#4
Jesli chodzi o maseczki to faktycznie noszac je nie czuje sie zbyt komfortowo ale waznym kryterium jest tez bezpieczenstwo.
I czytalem troche artykulow na ten temat, ze jednak maseczka jest bezpieczniejsza bo pochlania cala nasza wydzieline powstajaca w czasie mowienia (tzw. aerozole) a noszac przylbice wdychamy niefiltrowane powietrze z prawa i lewa.
Moj pracodawca nakazujac nam nosic maseczki w czasie pracy, zakazal jednoczesnie noszenia przylbic wlasnie z powyzszego wzgledu.
Tak samo idac na poczte oddac przesylke nosze maseczke, bo przylbice sa niedozwolone.
Nie twierdze jednak, ze wszedzie tak jest jednak mam wrazenie, ze o ile z maseczka wejdzie sie wszedzie o tyle z przylbica moga byc problemy.
Odpowiedz
#5
Ja noszę półprzyłbicę, która nie zakrywa mi oczu, tylko nos i usta.
Myśląc o maseczkach, nie myślmy o ochronie siebie. Maseczki są dla ochrony innych, jeśli my bylibyśmy chorzy. Nas nie chronią ani maseczki, ani przyłbice. Żeby nas chroniły, musielibyśmy nosić specjalne, z filtrami. Właściwie dla zabezpieczenia siebie, musielibyśmy ubierać się jak medycy, a to niemożliwe.
Lepiej więc unikać ludzi, zachowywać dystans i higienę wierząc, że jakoś będzie i nas ominie. Wink
Odpowiedz
#6
Maseczki na pewno chronia lepiej niż przyłbice bo te nie chronia w ogóle.
I nie mam tu na mysli zwykłych bawełnianych maseczek tylko tych fpp2 czy jakos tam.
Takie maseczki przed swietami byly bezpłatne dla niemieckich emerytów.
3 sztuki gratis.
W styczniu kazdy emeryt ma otrzymac ich 12 (ale juz za częsciową odpłatą).
Odpowiedz
#7
Może i tak, ale w takiej bezpiecznej maseczce, życie znów będzie nudne. Wink

A tak ogólnie z izolacją radzimy sobie fajnie, jesteśmy z niej zadowoleni.
Odpowiedz
#8
A jak jest u nas w DE ze szczepieniami?
Szczepią? - Nie szczepią?
W Polsce zachęcają do szczepień, tylko szczepionek nie ma. Kolejki do szczepień dłuższe jak w '81 po meble.
Odpowiedz
#9
Ja chcialem tylko przypomniec, ze od wczoraj tzw. przylbice nie sa juz akceptowane jako ochrona przed wirusem. Podobnie jak w Niemczech dozwolone sa juz tylko maseczki ffp2 lub operacyjne.
A co do szczepien...szczepia, szczepia.
Problem jedynie jest w tym, ze malo kto chce szczepionek formy Astra Zeneca. Maja duzo dzialan ubocznych i nie chronia tak jak Pfizera.
W Polsce jest zreszta ten sam problem dlatego zalecana grupe wiekowa przedluzono z 65 do 69 roku zycia.
Odpowiedz
#10
No to jeśli szczepią, to muszę zadzwonić do naszego doktorka i zapytać, czy u niego też szczepią, czy trzeba w jakieś specjalne miejsce jechać?

Może i dobrze, że tych przyłbic zakazali, bo wygodnie było w tym chodzić, ale niewygodnie nosić z sobą, no i nie zabezpieczały tak jak te maseczki z atestem.

Ja tam każdą szczepionkę przyjmę, co mi szkodzi...
Kolega który dostał parę dni temu szczepionkę, to jadąc do nas strusia pędziwiatra widział, a ja mieszkam tu tyle lat i nigdy nie widziałem. Sad
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości



Pokaż profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail Znajdź wszystkie posty Znajdź wszystkie wątki Opcje moderatora Opcje administratora