Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Po hiszpansku
#1
Przepis ten dostalem od mojego kolegi z pracy. Hiszpana.
Przepis jest bezmiesny wiec pewnie Miecznikowi nie bedzie smakowal ale tym ktorzy chetnie jedza bezmiesne potrawy pewnie tak.

A wiec tak... Skladniki:
- szpinak (swiezy albo mrozony)
- cieciezyca (Kiechererbsen)
-czosnek
-galka muszkatolowa
-sol, pieprz

Czosnek (kilka zabkow) tniemy na cienkie paseczki i wrzucamy do patelni. Podsmazamy lekko na oliwie.
Dodajemy do tego szpinak.
Cieciezyca jest w puszce. Odlewamy polowe wody z tej puszki a reszte wrzucamy do szpinaku z czosnkiem.
Doprawiamy galka muszkatolowa (Muscat), sola i pieprzem.

Podsmazamy na wolnym ogniu az woda z cieciezycy troche odparuje.
Mozna jesc z pieczywem (buleczka z maslem) lub pur czyli bez niczego.
Nie zalowac pieprzu ani galki muszkatolowej.
Odpowiedz
#2
Czyli szpinak z ciecierzycą?
Musiałem zajrzeć w google, żeby zobaczyć co to ciecierzyca.
Ja kiedyś tu na wsi jadłem do obiadu sałatkę z pokrzywy i nic mi się nie stało, była smaczna.
A Ty też zdaje się lubisz boczuś, żeberka i tego typu niezdowości?
Ja tam nic nie mam przeciwko zieleninie. Teraz na starość to nawet smakują mi czasem takie proste potrawy, jak ziemniaki z mizerią, czy jakąś sałatką, byle ziemniaki były smaczne. Nie samym mięsem człowiek żyje. - A sery jakie pyszne, choć też bezmięsne!
Szpinak czasem robię, tylko z jajami, śmietaną. Agafia bardzo lubi.
Jeśli trafię w sklepie tę ciecierzycę (co za nazwa?!), to też spróbuję i napiszę jak smakowało. Wink
Dobrze gdybyś podał jakąś ilości szpinaku na ilość tej ciecierzycy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Pokaż profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail Znajdź wszystkie posty Znajdź wszystkie wątki Opcje moderatora Opcje administratora